Co powiedziałby Kordian swojemu wiernemu słudze na pożegnanie - przed zamachem?
-Zabiję cara. Sajonara.
Natalka
poniedziałek, 9 listopada 2015
niedziela, 8 listopada 2015
Porównanie "Rozmowy Mistrza Polikarpa ze Śmiercią" i "Wywiadu" Mirona Białoszewskiego
Śmierć bez wątpienia
czeka każdego z nas. Każdy może jedynie kontemplować na jej
temat, dlatego jest tematem wielu rozważań i dzieł ze względu na swoją
tajemniczość i zagadkowość. Na przestrzeni dziejów zmieniało się jej
wyobrażenie, dlatego dziś poddam analizie porównawczej dwa dzieła , jakimi są "Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią"
anonimowego autorstwa oraz "Wywiad" spod pióra Mirona
Białoszewskiego. Oba wiersze zostały zestawione na zasadzie podobieństwa i mają
formę dialogu. Łączy je obecność Śmierci, która rozmawia z głównym bohaterem.
Podmiotem lirycznym jest osoba trzecia - obserwator. Pomimo tego, że
"Wywiad" jest aluzją literacką do średniowiecznego dzieła, wizja
Śmierci i sens wierszy jest nieco odmienna, zapewne ze względu na czas ich
powstania. "Rozmowa..." ma na celu pokazanie, jak bardzo Śmierć jest
nieprzewidywalna. Może przyjść w najmniej oczekiwanym momencie i zgodnie z średniowieczną
myślą danse macabre, spotka każdego
bez względu na stan, majątek czy umiejętności. Natomiast drugi utwór zwraca
uwagę na naszą obojętność wobec niej. Jesteśmy już tak przyzwyczajeni do jej
widoku, że wpuszczamy ją do naszych domów, biorąc ją za zwykłego człowieka.
Wiąże się to także z nastrojami obu utworów. Pojawienie się Śmierci w kościele
(w „Rozmowie...”) oraz jej samochwalcza mowa, nadają utworowi charakteru
wzniosłego, patetycznego, który zostaje nieco „złagodzony” przez ośmieszoną
postać Polikarpa. Wiersz Białoszewskiego pozbawiony jest tej wzniosłości. Spotkanie
człowieka ze Śmiercią jest tu wtopione w „szarą” rzeczywistość współczesnego
świata, wszystko odbywa się szybko, w zaciszu najzwyklejszego mieszkania.
PORÓWNANIE ŚMIERCI
|
|
"Rozmowa
Mistrza Polikarpa ze Śmiercią"
|
"Wywiad"
|
Pojawia się na prośbę Polikarpa,
przychodzi tylko by odpowiedzieć na jego pytania., kiedy ten modli się w
kościele.
|
Przychodzi niespodziewanie do
mieszkania Mistrza by spełnić swoją rolę, by zabrać go ze sobą.
|
Postać martwej kobiety w stanie
rozkładu – o bladej skórze i żółtych policzkach, owinięta jedynie chustą. Nie
ma nosa i warg, z oczu płynie jej krew, w dłoni dzierży kosę.
|
Śmierć pod postacią młodej kobiety,
podającej się za dziennikarkę.
|
Śmierć odpowiada na pytania.
|
Śmierć zadaje pytania.
|
Jest zirytowana, lekceważąco odpowiada
na pytania. Podkreśla swą wielką moc i straszy rozmówcę.
|
Jest spokojna, świadoma swojego
zadania. Zadaje pytania, tylko w celu uniknięcia ciszy.
|
Polikarp reaguje ze strachem, upada na
podłogę.
|
Mistrz Miron nie traci opanowania, ze spokojem
przyjmuje swój los. Śmierć jest nawet dla niego ucieczką od wymagań
stawianych przez innych.
|
Ciekawe jest również przedstawienie
Boga w obu utworach. W „Rozmowie...” jest on bezpośrednio odpowiedzialny za
pojawienie się Śmierci w kościele. W „Wywiadzie”, Stwórca nie ma żadnego
znanego czytelnikowi wpływu na przyjście Śmierci do mieszkania Mistrza –
zupełnie jakby była ona istotą niezależną, zdolną do samodzielnego istnienia
bez pomocy i ingerencji Istoty Najwyższej.
Na podstawie analizy obu utworów, dochodzę do wniosku, że śmierć tak naprawdę wcale się nie zmienia. Metamorfozy przechodzą jedynie nasze wyobrażenia o niej. Niezależnie od postaci, pod którą ją spotkamy, będzie wobec nas tak samo obojętnie bezlitosna. Nigdy też nie będziemy dokładnie znać dnia i godziny, w której do nas przybędzie. Pozostaje nam jedynie wiara w jak najdłuższe i najpełniejsze życie oraz przyzwyczajenie się do myśli, że niezależnie od naszych zasług czy grzechów – wszyscy kiedyś umrzemy.
A.
Na podstawie analizy obu utworów, dochodzę do wniosku, że śmierć tak naprawdę wcale się nie zmienia. Metamorfozy przechodzą jedynie nasze wyobrażenia o niej. Niezależnie od postaci, pod którą ją spotkamy, będzie wobec nas tak samo obojętnie bezlitosna. Nigdy też nie będziemy dokładnie znać dnia i godziny, w której do nas przybędzie. Pozostaje nam jedynie wiara w jak najdłuższe i najpełniejsze życie oraz przyzwyczajenie się do myśli, że niezależnie od naszych zasług czy grzechów – wszyscy kiedyś umrzemy.
A.
piątek, 6 listopada 2015
M... jak mistrz!
Piękny gmach Sejmu Śląskiego, 23 najlepszych mówców ze szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych Polski, szacowne jury i cenne nagrody...ale najcenniesze -to to, że możemy tu być!
Maciej Polak pod kierunkiem mgr Małgorzaty Skawińskiej napisał i wygłosił przemówienie na temat: "Nie wszystko jest na sprzedaż" i dostał się po eliminacjach lokalnych i regionalnych do finału ogólnopolskiego. Nie znalazł się, niestety, wśród laureatów konkursu, ale i tak to było jego 5 minut. Ogółem w konkursie wzięło udzial ok. 400 osób z calej Polski. Nagrodę główną otrzymał Karol Nowak z Wadowic. Nasz region reprezentowała jeszcze Magdalena Gierat z ZS w Jordanowie ( opieka: dr Magdalena Stankiewicz). Bardzo nas to cieszy!
Maciek zwrócił uwagę mediów, o czym możecie się sami przekonać:
http://www.katowice.tvp.pl/22527242/mistrzowie-slowa-w-krasomowczym-konkursie
Foto: M. Skawińska
środa, 4 listopada 2015
"Tren XIV" a " Nad Styksem"
Interpretacja porównawcza:
Jan Kochanowski "Tren XIV", Wisława Szymborska "Nad Styksem"
Utwory zostały ze sobą zestawione na zasadzie podobieństwa. W obu wierszach występuje nawiązanie do mitologii oraz refleksja egzystencjalna. Teksty posiadają jednak zarówno wspólne cechy jak i dzielące je różnice.
Podmiotem lirycznym w utworze Kochanowskiego jest on sam, co możemy wywnioskować między innymi na podstawie znajomości biografii autora.
Adresatem jest lutnia, która stanowi symbol sztuki, poezji a także natchnienia. W drugim utworze podmiot liryczny nie ujawnia się, adresatem natomiast jest dusza.
Sytuacja liryczna w wierszu Kochanowskiego dotyczy rozważań autora na temat tego, gdzie znajduje się wejście do krainy zmarłych. Chce się tego dowiedzieć, by móc udać się tam i odzyskać swoją córkę. W swoim utworze nawiązuje do Orfeusza, starożytnego artysty, poety, którego twórczość była tak silna, że mogła poruszać nawet przyrodę. Tak samo jak Kochanowski, stracił on ukochaną i przy pomocy swej twórczości chciał ją odzyskać.
W utworze Szymborskiej występuje unowocześniona wizja wędrówki dusz do Hadesu. Starożytne wyobrażenia zostały zestawione z elementami współczesnego świata. Typy liryki obu utworów różnią się. W trenie została zastosowana liryka bezpośrednia, natomiast w drugim tekście występuje liryka opisowa.
Autorzy nawiązują do starożytności, ponieważ mitologia jest źródłem kultury europejskiej oraz licznych archetypów. Jan Kochanowski ponadto tworzył w renesansie, kiedy to o wybitności utworu świadczyły występujące w nim nawiązania do antyku. Szymborska nawiązuje do mitu, jednak na końcu utworu w zaskakującej puencie zaprzecza wszystkiemu. Po nawiązaniu do wierzeń religijnych stwierdza,moim zdaniem, że lepiej nie wierzyć w życie pozagrobowe. Według autorki warto żyć obecną chwilą, tak by być szczęśliwym i nie zamartwiać się o to, co czeka nas po śmierci.
Nad Styksem
To Styks, duszyczko indywidualna,
Styks, duszyczko zdumiona.
Usłyszysz bas Charona w megafonach,
popchnie cie ku przystani ręka niewidzialna
nimfy, z ziemskiego przeploszonej lasu
(wszystkie tutaj pracują od pewnego czasu).
W rzęsistych reflektorach ujrzysz każdy szczegół
żelbetonowej cembrowiny brzegu
i setki motorówek zamiast tamtej łódki
ze zbutwiałego przed wiekami drewna.
Ludzkość zwielokrotniła się i to są skutki,
duszyczko moja rzewna.
Z dużą dla krajobrazu szkoda
budynki pospiętrzały się nad woda.
Bezkolizyjny przewóz dusz
(miliony pasażerów rok po roku)
jest nie do pomyślenia już
bez magazynów, biur i doków.
Hermes, duszyczko malownicza,
przewidzieć musi na parę lat z góry,
jakie gdzie wojny, jakie dyktatury,
a potem lodzie rezerwowe zlicza.
Na drugi brzeg przejedziesz gratis
i tylko przez sentyment do antyku
są tu skarbonki opatrzone w napis:
Uprasza się nie wrzucać nam guzików.
Wsiądziesz w sektorze sigma cztery
do lodzi tau trzydzieści.
W zaduchu innych dusz zmieścisz się, zmieścisz,
konieczność tego chce i komputery.
W Tartarze tez ciasnota czeka wielka,
bo nie jest on, jak trzeba, rozciągliwy.
Spętane ruchy, pogniecione szaty,
w kapsułce Lety niecała kropelka.
Duszyczko, tylko wątpiąc w zaświaty
szersze masz perspektywy.
To Styks, duszyczko indywidualna,
Styks, duszyczko zdumiona.
Usłyszysz bas Charona w megafonach,
popchnie cie ku przystani ręka niewidzialna
nimfy, z ziemskiego przeploszonej lasu
(wszystkie tutaj pracują od pewnego czasu).
W rzęsistych reflektorach ujrzysz każdy szczegół
żelbetonowej cembrowiny brzegu
i setki motorówek zamiast tamtej łódki
ze zbutwiałego przed wiekami drewna.
Ludzkość zwielokrotniła się i to są skutki,
duszyczko moja rzewna.
Z dużą dla krajobrazu szkoda
budynki pospiętrzały się nad woda.
Bezkolizyjny przewóz dusz
(miliony pasażerów rok po roku)
jest nie do pomyślenia już
bez magazynów, biur i doków.
Hermes, duszyczko malownicza,
przewidzieć musi na parę lat z góry,
jakie gdzie wojny, jakie dyktatury,
a potem lodzie rezerwowe zlicza.
Na drugi brzeg przejedziesz gratis
i tylko przez sentyment do antyku
są tu skarbonki opatrzone w napis:
Uprasza się nie wrzucać nam guzików.
Wsiądziesz w sektorze sigma cztery
do lodzi tau trzydzieści.
W zaduchu innych dusz zmieścisz się, zmieścisz,
konieczność tego chce i komputery.
W Tartarze tez ciasnota czeka wielka,
bo nie jest on, jak trzeba, rozciągliwy.
Spętane ruchy, pogniecione szaty,
w kapsułce Lety niecała kropelka.
Duszyczko, tylko wątpiąc w zaświaty
szersze masz perspektywy.
Tren XIV
Gdzie te wrota nieszczesne, któremi przed laty
Puszczał sie w ziemię Orfeus, szukając swej straty,
Żebych ja też tąż ścieżką swej namilszej córy
Poszedł szukać i onbród mógł przebyć, przez który
Srogi jakiś przewoźnik wozi blade cienie
I w lasy niewesołe cyprysowe żenie
A ty mię nie zostawaj, wdzięczna lutni moja,
Ale ze mną pospołu pódź aż do pokoja
Surowego Plutona: owa go [to] łzami,
To temi żałosnemi zmiękczywa pieśniami,
Że mi moję namilszą dziewkę jeszcze wróci,
A ten nieuśmierzony we mnie żal ukróci.
Zginąć ci mu nie może; tuć sie wszystkim zostać,
Niech sie tylko niedoszłej jagodzie da dostać.
Gdzie by też tak kamienne ten Bóg serce nosił,
Żeby tam smutny człowiek już nic nie uprosił.
Cóż temu rzec? Więc tamże już za jedną drogą
Zostać, a z duszą zaraz zewlec troskę srogą.
P.
wtorek, 3 listopada 2015
Antyk dziś
OBECNOŚĆ ANTYKU WE WSPÓŁCZESNOŚCI
Moja klasa miała za zadanie wykonać kolaż, dotyczący obecności antyku we współczesności.
Postanowiłam pokazać, że ludzie żyjący w XXI wieku nie do końca rozumieją znaczenie mitologicznych oraz antycznych postaci i bohaterów. Widać to na przykładzie salonu kosmetycznego, który nazywa się Atena. Atena była boginią mądrości, a nie piękna i urody i choć aspirowała do miana najpiękniejszej ( pamiętacie mit o jabłku niezgody?) obok Hery i Afrodyty, to nazwanie jej imieniem salonu nie jest dla mnie zrozumiale. Zabawne za to wydaje mi się nazwanie Afrodytą... materaca. Tak, bogini miłości zmysłowej i piękna może kojarzyć się ze...spaniem, ale czy chodzi o to, że ktoś, kto śpi na takim materacu, wstaje piękny i wypoczęty... jak sama Afrodyta? Kontrowersyjna wydaje mi sie też nazwa firmy, produkującej opony - Achilles. Ten heros miał co prawda przydomek "prędkonogi", ale wszyscy wiemy, że skończył marnie, bo w trafiono go strzałą w słaby punkt - piętę...
Podczas przygotowywania pracy skupiłam się także na literaturze. Antyk z pewnością obecny jest w twórczości współczesnych poetów, takich jak Wisława Szymborska czy też Zbigniew Herbert. Z malarstwa możemy wyróżnić ,,Śmierć Sokratesa'' Jacgues Louis- Davida. Związki frazeologiczne obecne we współczesności, takie jak salomonowy wyrok czy judaszowy pocałunek swoim znaczeniem nawiązują do wydarzeń i postaci ze starożytności. Warto zauważyć, że często kierujemy się też słowami antycznych myślicieli. Platon, grecki filozof powiedział kiedyś ,, najważniejszy w każdym działaniu jest początek''. Czyż nie stosujemy tych słów podczas codziennych czynności ?
Podsumowując dodam, że jeśli rozejrzymy się dookoła siebie i głębiej spojrzymy na otaczający nas świat, zauważymy coś, co przetrwało wieki i jest obecne w dzisiejszych czasach.
Asia
piątek, 30 października 2015
czwartek, 29 października 2015
Klimt na żywo
Lubicie malarstwo G. Klimta? Na pewno znacie jego "Pocałunek". Polecamy galerię zdjęć, stworzoną przez wielbicieli secesji :)
http://www.zetchilli.pl/Relaks/Lifestyle/Klimt-jak-zywy-czyli-fotograficzna-interpretacja-dziel-artysty
http://www.zetchilli.pl/Relaks/Lifestyle/Klimt-jak-zywy-czyli-fotograficzna-interpretacja-dziel-artysty
"W cieniu jodeł i świerków"
25 uczestników w dwóch kategoriach, bardzo wysoki poziom, teksty rozweselające do łez, ale też poważne, refleksyjne, wzruszające, a nawet autotematyczne - tak zapamiętamy XIII Powiatowy Konkurs Recytatorski.
Eliminacje szkolne, przeprowadzone 23 i 26 X br. przez nauczycielki języka polskiego przy współpracy z biblioteką szkolną, wygrali:
Jakub Jurzak (opieka: mgr M.Skawińska)
Krzysztof Gołuszka (opieka: mgr M. Skawińska)
Klaudia Siwiec ( opieka: mgr I. Korzec)
Wybór okazał się trafny, ponieważ jury Konkursu Powiatowego przyznało:
Jakubowi Jurzakowi I miejsce, Krzysztofowi Gołuszce III miejsce , a Klaudii Siwiec wyróżnienie.
Gratulujemy laureatom, a także wszystkim uczestnikom eliminacji szkolnych. Jesteście wielcy!
środa, 28 października 2015
Lekcja otwarta
Szanowni
Państwo!
18
listopada 2015 roku zapraszamy na lekcję otwartą „Czy Ty wiesz, co może
słowo?” w klasach 1a/1c.
Będzie to m. in. okazja do wysłuchania mów
konkursowych „Nie wszystko jest na sprzedaż”.
M. Skawińska
K. Głuc
niedziela, 25 października 2015
Nie wszystko jest na sprzedaż....
Mamy na swoim koncie kolejny sukces - Maciek Polak został skierowany do eliminacji finałowych Ogólnopolskiego Konkursu Krasomówczego.
Eliminacje regionalne w Wadowicach zapamiętamy z kilku powodów:
- niezwykłe miejsce: I Liceum im. Marcina Wadowity, charyzmatyczna dyrektorka i .... dzwonek z lat 40. XX- wieku do mierzania czasu przemowień,
- 16 uczestników, bardzo wysoki poziom,
- fantastyczna młodzież,
- jury, które profesjonalnie uzasadniło wynik i każdemu z uczestników z osobna dało wskazówki do dalszej pracy.
Panie z jury: Maria Grażyna Szepe, przewodnicząca, a także Dorota Bosak-Żeglińska i Ewa Czaicka pochwaliły wysoki poziom przemówień naszych licealistow: Maćka Polaka, Darii Gąski (opiekun: Małgorzata Skawińska) i Piotra Palecznego (opiekun: Katarzyna Głuc).
Czytaj więcej: http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/9025255,wadowice-w-papieskim-liceum-rywalizowali-krasomowcy-zdjecia,id,t.html?cookie=1
Trzymajcie za nas kciuki, kochani!
Eliminacje regionalne w Wadowicach zapamiętamy z kilku powodów:
- niezwykłe miejsce: I Liceum im. Marcina Wadowity, charyzmatyczna dyrektorka i .... dzwonek z lat 40. XX- wieku do mierzania czasu przemowień,
- 16 uczestników, bardzo wysoki poziom,
- fantastyczna młodzież,
- jury, które profesjonalnie uzasadniło wynik i każdemu z uczestników z osobna dało wskazówki do dalszej pracy.
Panie z jury: Maria Grażyna Szepe, przewodnicząca, a także Dorota Bosak-Żeglińska i Ewa Czaicka pochwaliły wysoki poziom przemówień naszych licealistow: Maćka Polaka, Darii Gąski (opiekun: Małgorzata Skawińska) i Piotra Palecznego (opiekun: Katarzyna Głuc).
Czytaj więcej: http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/9025255,wadowice-w-papieskim-liceum-rywalizowali-krasomowcy-zdjecia,id,t.html?cookie=1
Trzymajcie za nas kciuki, kochani!
piątek, 23 października 2015
Pokolenie Kolumbów
K. K. Baczyński
Elegia o ... [chłopcu polskim]
Oddzielili cie, syneczku, od snów, co jak motyl drżą, haftowali ci, syneczku, smutne oczy rudą krwią, malowali krajobrazy w żółte ściegi pożóg, wyszywali wisielcami drzew płynące morze. Wyuczyli cię, syneczku, ziemi twej na pamięć, gdyś jej ścieżki powycinał żelaznymi łzami. Odchowali cię w ciemności, odkarmili bochnem trwóg, przemierzyłeś po omacku najwstydliwsze z ludzkich dróg. I wyszedłeś, jasny synku, z czarną bronią w noc, i poczułeś, jak się jeży w dźwięku minut - zło. Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką. Czy to była kula, synku, czy to serce pekło? 20. III. 1944 r.
Tak zinterpretowała los pokolenia Kolumbów Aneta...
czwartek, 22 października 2015
Tekst Dyktanda Powiatowego
Gminny Ośrodek Kultury w Stryszawie, Urząd Gminy w Stryszawie, Starostwo Powiatowe i ZSO w Suchej Beskidzkiej zorganizowali XIV Dyktando Powiatowe.
Tekst dyktanda, jak co roku przygotowała dr Ewa Biłas-Pleszak z Instytutu Języka Polskiego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, która pełniła również funkcję przewodniczącej jury. W skład jury wchodzili ponadto: dr Joanna Przyklenk (Uniwersytet Śląski), mgr Małgorzata Skawińska, mgr Bernadeta Kot ( nauczycielki języka polskiego w ZSO w Suchej Beskidzkiej). Nad poprawnym przebiegiem konkursu czuwała pani Renata Chudzik – dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Stryszawie.
W oczekiwaniu na wyniki, uczestnicy konkursu wzięli udział w warsztatach kulingu prowadzonych przez panią Małgorzatę Wątrobę.
Wśród uczniów szkół podstawowych najlepszy był Wiktor Kostka ( SP w Sidzinie). Drugie miejsce zajęła Katarzyna Nowak ( SP nr 1 w Budzowie), a trzecie przypadło Kamilowi Chrząszczowi ( SP w Suchej Beskidzkiej).
W kategorii młodzieży zwyciężyła Aleksandra Pindel ( Gimnazjum w ZS w Łętowni). Drugie miejsce przypadło Tomaszowi Buremu (Gimnazjum nr 1 w Suchej Beskidzkiej), a trzecie zajął Bartosz Biegun (Gimnazjum w Stryszawie).
Laureaci konkursu otrzymali dyplomy i nagrody książkowe, a wszyscy uczestnicy - pamiątkowe dyplomy, które wręczali: Zbigniew Hutniczak – wicestarosta suski, Zuzanna Chaja - wicedyrektor ZSO oraz jury.
Fotoreportaż: http://www.beskidzka24.pl/artykul,zmagania_z_ortografia,37861.html
środa, 21 października 2015
Wyniki LKO
Z przyjemnością informujemy, że Licealnym Mistrzem Ortografii została Lidia
Chowaniak (klasa 1a, opiekun: mgr M. Skawińska),
Wicemistrzami Ortografii zaś: Radek Wojtyłko i Dariusz Semik (klasa 2d, opiekun:
mgr I. Korzec).
Chowaniak (klasa 1a, opiekun: mgr M. Skawińska),
Wicemistrzami Ortografii zaś: Radek Wojtyłko i Dariusz Semik (klasa 2d, opiekun:
mgr I. Korzec).
Jutro ma miejsce Dyktando Powiatowe. Trzymamy kciuki za Lidkę i życzymy jej połamania pióra!
Subskrybuj:
Posty (Atom)











