środa, 20 lutego 2019
wtorek, 19 lutego 2019
poniedziałek, 18 lutego 2019
niedziela, 17 lutego 2019
Mrożek - maturzysta i Mrożek na maturze
70 lat temu Sławomir Mrożek zdał maturę... m.in. dzięki znajomości "Lalki" (coś Wam to mówi?)i twórczości Mickiewicza...
M. I. Niemczyńska: "Mrożek.Striptiz neurotyka"
A kilkadziesiąt lat później trudno było zdawać maturę, nie znając "Tanga" Sławomira Mrożka :)
O tym, jak Mrożek chował się przed sąsiadem, i inne anegdoty
Ogromne poczucie humoru i dystans do swojej osoby zdradza jeszcze jedna anegdota. Opowiada ona o Mrożku już starszym, siedzącym na ławce w majowy dzień. To wtedy pisarz dostrzegł młodego człowieka w garniturze i domyślając się, że jest to maturzysta, zapytał z troską:
- Było "Tango"?
- Było - odpowiedział strapiony młodzieniec.
- Przepraszam - wydusił Mrożek.
https://www.rmf24.pl/kultura/news-o-tym-jak-mrozek-chowal-sie-przed-sasiadem-i-inne-anegdoty,nId,1027541Dzień Kota
W Swiatowym Dniu Kota przypominamy:
Jak Bolesław Leśmian napisałby wierszyk „Wlazł kotek na płotek”
Julian Tuwim
Na płot, co własnym swoim płoctwem przerażony,
Wyziorne szczerzy dziury w sen o niedopłocie,
Kot, kocurzak miauczurny, wlazł w psocie-łakocie
I podwójnym niekotem ściga cień zielony.
A ty płotem, kociugo, chwiej,
A ty kotem, płociugo, hej!
Bezślepia, których nie ma, mrużąc w nieistowia
Wikłające się w plątwie śpiewnego mruczywa,
Dziewczynę-rozbiodrzynę pod pierzynę wzywa
Na bezdosyt całunków i mękę ustowia.
A ty płotem, kociugo, chwiej,
A ty kotem, płociugo, hej!
Pastisz to czy trawestacja?
Pastisz (z fr. pastiche – 'utwór naśladowczy') – odmiana stylizacji; utwór naśladujący istotne cechy jakiegoś dzieła lub stylu, zagęszczający je i uwydatniający.
Trawestacja (wł. travestire – przebierać się, maskować się) – parafraza utworu literackiego, polegająca na zmianie stylu (z poważnego na komiczny lub odwrotnie), zachowująca jego podstawowe elementy kompozycyjne oraz podejmowany temat. Stanowi odmianę parodii i jest często wykorzystywana w satyrze.
Wyziorne szczerzy dziury w sen o niedopłocie,
Kot, kocurzak miauczurny, wlazł w psocie-łakocie
I podwójnym niekotem ściga cień zielony.
A ty płotem, kociugo, chwiej,
A ty kotem, płociugo, hej!
Bezślepia, których nie ma, mrużąc w nieistowia
Wikłające się w plątwie śpiewnego mruczywa,
Dziewczynę-rozbiodrzynę pod pierzynę wzywa
Na bezdosyt całunków i mękę ustowia.
A ty płotem, kociugo, chwiej,
A ty kotem, płociugo, hej!
Pastisz to czy trawestacja?
Pastisz (z fr. pastiche – 'utwór naśladowczy') – odmiana stylizacji; utwór naśladujący istotne cechy jakiegoś dzieła lub stylu, zagęszczający je i uwydatniający.
Trawestacja (wł. travestire – przebierać się, maskować się) – parafraza utworu literackiego, polegająca na zmianie stylu (z poważnego na komiczny lub odwrotnie), zachowująca jego podstawowe elementy kompozycyjne oraz podejmowany temat. Stanowi odmianę parodii i jest często wykorzystywana w satyrze.
„Stomil się zapiął! Nowe życie przed nami!”
Niedawno pisaliśmy rozprawki na temat konwenansów i zwyczajów ( nieodłączna część kultury czy niepotrzebny anachronizm?). Warto przy tym temacie pamiętać o awanagardowej rodzinie z "Tanga" Sławomira Mrożka.
"Tango", akt III
Polecamy post o motywie gorsetu w "Tangu" S. Mrożka:
https://koseatra.blogspot.com/2013/04/gorset-w-lekturze-tango-sawomira-mrozka.html?m=1
A przy okazji:
http://garderobahistoryczna.blogspot.com/2015/02/gorset-nie-tylko-dla-pan-czyli-o-xix.html
męski gorset, pocz. XX w., Germanischen Nationalmuseums w Numberg
Tak to musiało wygladać:
:D:D:D
Bertall, La comédie de notre temps, 1874, źródło: Steel 2003
Wpada Stomil, za nim Eugeniusz, niosąc sznurowany gorset. Edek wraca do nakrywania stołu.STOMIL - Nie, nie! To już przesada!EUGENIUSZ - Ależ zapewniam cię, że będziesz zadowolony!ELEONORA - A wy co znowu wyprawiacie?STOMIL - (wymykając się Eugeniuszowi) On chce, żebym ja to włożył!ELEONORA - Co to jest?EUGENIUSZ - Gorset po pradziadku. Bardzo istotna rzecz. Sznuruje kibić* i zapewnia nienaganną figurę w każdej sytuacji.STOMIL - Za nic na świecie! Włożyłem już kamaszki i ten przeklęty kołnierzyk! Chcecie mnie zabić?EUGENIUSZ - Jak się powiedziało "A", to trzeba powiedzieć "B".STOMIL - Ja nic nie chcę powiedzieć! Ja chcę żyć!EUGENIUSZ - Stare przyzwyczajenie. No, chodź, Sto-milu, dosyć figli. Sam przyznałeś, że utyłeś ostatnio.STOMIL - Ja chcę być gruby! Życie zgodne z naturą!EUGENIUSZ - Życie ułatwione. Lepiej zgódź się dobrowolnie. Nic ci nie pomoże.STOMIL - Nora, broń mnie!ELEONORA - Może rzeczywiście miałbyś lepszą sylwetkę?STOMIL - Po co? Ja jestem wolny, gruby artysta! (ucieka do swojego pokoju, Eugeniusz za nim. Drzwi zamykają się za nimi)
(...)
GŁOS STOMILA - Puść mnie, ty oprawco!ELEONORA - Mój Boże, jak to się wszystko skończy...GŁOS STOMILA - Nie, nie, ja pęknę! Na pomoc!
"Tango", akt III
Polecamy post o motywie gorsetu w "Tangu" S. Mrożka:
https://koseatra.blogspot.com/2013/04/gorset-w-lekturze-tango-sawomira-mrozka.html?m=1
A przy okazji:
http://garderobahistoryczna.blogspot.com/2015/02/gorset-nie-tylko-dla-pan-czyli-o-xix.html
męski gorset, pocz. XX w., Germanischen Nationalmuseums w Numberg
Tak to musiało wygladać:
:D:D:D
Bertall, La comédie de notre temps, 1874, źródło: Steel 2003
Striptiz Mrożka
To be or not to be
(HAMLET)
To be is to do
(SARTRE)
Do-be-do-be-dooo...
(FRANK SINATRA)
Teatr jest praniem sumienia.
sobota, 16 lutego 2019
"Tango" w Teatrze Ludowym
Zapraszamy
22
lutego o godz.9.00
Do
Teatru Ludowego na Os.Teatralnym 34
w
Krakowie
na
„Tango”
Sławomira Mrożka
Reżyseria:Piotr Cyrwus
Występują:
Młody
człowiek, czyli Artur Piotr
Franasowicz
Eleonora
czyli Matka Artura Beata
Schimscheiner
Stomil
czyli Ojciec Artura Andrzej Franczyk
Osoba
na razie zwana Babcią, czyli Eugenia Jadwiga
Lesiak
Starszy
Partner, czyli Eugeniusz Stanisław Berny
Partner
z wasikiem, czyli Edek Tadeusz Łomnicki
Ala –
kuzynka i narzeczona Artura
Patrycja Durska
Czas trwania : 1h 45 minut
Cena biletu:25 zł
Rezerwacja telefoniczna:607697298
Nota reżyserska:
W 1964 Sławomir Mrożek napisał „Tango”.
Sztuka, przez ówczesne władze, narzucone w wyniku
„pojałtańskiego” systemu podziału Europy, została przyjęta z dużą niechęcią.
„Tango” pokazywało Polskę porzuconą przez dawnych sojuszników politycznych,
pozostawioną samą sobie za żelazną kurtyną. Mrożek drwił z naszych kompleksów
narodowych, z naszego umizgiwania się do panującego systemu lub godzenia się z
nim. Nasz bunt – zdawał się mówić - to tylko kolejny romantyczny poryw, nie
mający szans powodzenia. W postaci Edka dopatrywano się personifikacji ZSSR -
siły, która nas gnębiła i trzymała w ryzach.
Jako reżyser spektaklu zacząłem stawiać sobie
pytanie: „Na ile „Tango” jest aktualne dzisiaj? O czym ta sztuka mówi
współczesnym młodym widzom?
Sławomir Mrożek jest autorem piszącym sztuki o
wymowie uniwersalnej; jego sztuki możemy odczytywać nie tylko przez kontekst
polityczny: autor „Emigrantów” stawia pytania, o wolność, o los człowieka, jego
prawo do decydowania o sobie i o prawo do samorozwoju.
Pracując nad „Tangiem” zauważyłem, że niektóre moje
relacje z moim nastoletnim synem są podobne do tych, które łączą Stomila i
Artura. Ważne stały się dla mnie pytania: „Na ile rodzice mogą przekazać swoje
doświadczenia, poglądy i postrzeganie świata następnemu pokoleniu? Czy potrafią
młodych, wchodzących dopiero w życie ludzi ustrzec przed błędami?”
Pozwoliłem sobie zburzyć zamysł oprawy muzycznej
autora. Wykorzystałem nagrania współczesne i te z lat sześćdziesiątych. W moim
przekonaniu otworzyło to przestrzeń dla nowej interpretacji.
Koledzy aktorzy, których zaprosiłem do współpracy
zawierzyli mi i w mojej opinii stworzyli barwne i ciekawe postaci.
Wierzę, że „moje” TANGO porwie, jak i gatunek
muzyki, który posłużył za tytuł sztuki, serca młodych ludzi, którzy zechcą
uczestniczyć w przygodzie zwanej „teatrem”.
Serdecznie zapraszam.
Piotr Cyrwus
"Staram się uczyć od najlepszych". Wywiad z Jakubem Pietrusą
Jakub Pietrusa w biegu na 200 metrów halowych mistrzostw Polski juniorów młodszych zajął trzecie miejsce, pobijając swój rekord życiowy.
Co sprawiło,
że zacząłeś biegać?
- Gdy trafiłem do gimnazjum, moim wychowawcą okazał się mój obecny
trener i to on mnie zachęcał do pierwszych treningów.
Pamiętasz swoje
pierwsze zwycięstwo?
- To były bodajże halowe mistrzostwa Małopolski, gdzie wygrałem na
60.
Które zawody
były dla Ciebie najlepsze pod względem wyniku?
- Najlepsze pod względem wyniku… Trudno
powiedzieć, bo np. występ w Brzeszczach tydzień przed halowymi Mistrzostwami
Polski w Toruniu był bardzo dobry, bo na czas 6.99 patrzy się już z dużą
pokorą. Występ na OOM, gdzie byłem 5. (drugi w swoim roczniku) był tak samo
dobry, a czas 21.99 na 200m był świetny, oczywiście, ostatnie zawody i medal
również są super, ale mój wynik mógł być trochę lepszy.
Czy wiążesz z
tym sportem swoją przyszłość?
- Tak, zdecydowanie.
Jak wyglądają
Twoje treningi?
- Treningi są bardzo różnorodne,
zaczynając od siłowni, kończąc na bieganiu dłuższych odcinków (np. 9x300);
oczywiście jest również szybkość, wytrzymałość biegowa czy ćwiczenia
stabilizujące. Cykl treningowy zależy od pory roku czy przygotowań pod kątem zawodów docelowych.
Czy zdarzają
Ci się w tym sporcie kontuzje i czy jest ich dużo?
- Zawsze coś boli, ale to normalne.
Jedną z nieciekawych kontuzji, którą kiedyś odniosłem, było naderwanie mięśnia
dwugłowego, co wiązało się z ogromnym bólem i rezygnacją z trenowaniem na jakiś
czas… tak że - oby ich było jak najmniej! Ci
Jak godzisz
naukę ze sportem?
- No nie jest
za łatwo, szczególnie gdy muszę wyjść z domu o 7 rano, siedzieć w szkole 7-8
lekcji a po nich pozbierać się jeszcze na trening. Jakoś staram się to godzić i
odkładać czas wieczorem na naukę, choć nie jest łatwo. Moim zdaniem, da się to
wszystko ładnie i logicznie pogodzić.
Czy masz
jakieś zainteresowania/hobby oprócz sportu?
-Lubię oglądać filmy, szczególnie
horrory oraz słuchać muzyki.
Jest ktoś, od
kogo czerpiesz inspiracje?
- Staram się uczyć od najlepszych
sportowców po fachu, bardzo lubię styl życia i charyzmę Yohanna Blake’a, jednak moim głównym motorem
napędowym są zdecydowanie rodzice i przyjaciele.
Czy uważasz,
że sport to zdrowie?
- Oczywiście, że tak!
Gratuluję serdecznie sukcesu i dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała: Zuzanna Bachorczyk
czwartek, 14 lutego 2019
poniedziałek, 11 lutego 2019
niedziela, 10 lutego 2019
"Rutyna" nagrodzona!
Karolina Malaga
Rutyna
rano
złamałam obcas
po południu
paznokieć
a wieczorem
serce
JURY XXVI OGÓLNOPOLSKIEGO KONKURSU POETYCKIEGO im. Marii Pawlikowskiej – Jasnorzewskiej omówiło i oceniło 830 wierszy nadesłanych przez 297 autorów z całej Polski. Celem Konkursu jest opisanie językiem współczesnej poezji tego, co stanowiło najgłębszy sens i istotę twórczości Marii Pawlikowskiej – Jasnorzewskiej – MIŁOŚCI. Przewodnicząca Jury zaznacza: „Niech to będzie miłość totalna – przeżywana w najgłębszym natężeniu zmysłów, albo też bolesna, raniąca, niejednokrotnie odtrącona, lecz powracająca w wybaczającym wspomnieniu. Ostatecznie przecież to tylko się liczy – zapamiętać chwilę, która się nie zmienia. Miłość domagająca się szczęścia musi i powinna być stałym tematem, motywem i inspiracją poetyckiej refleksji."
Wśród wyróżnionych drukiem wierszy znalazł się tekst Karoliny Malagi pt. "Rutyna". Serdecznie gratulujemy laureatce tego cieszącego się popularnością konkursu poezji miłosnej!!!
Wśród wyróżnionych drukiem wierszy znalazł się tekst Karoliny Malagi pt. "Rutyna". Serdecznie gratulujemy laureatce tego cieszącego się popularnością konkursu poezji miłosnej!!!
piątek, 8 lutego 2019
Gościnne lekcje nauczycielek z Chin
Dnia 08.02.2019 roku, klasa 1D miała przyjemność uczestniczyć w zajęciach z języka chińskiego mówionego, prowadzonego przez nauczycielki, które przyjechały do naszej szkoły z Chin, z miasta Suzhou. Podczas zajęć mogliśmy m.in.: nauczyć się, jak się przedstawiać w języku chińskim, jak powiedzieć, co lubimy i jak przebiegał nasz dzień. W ich trakcie mieliśmy również możliwość powtarzania i czytania wraz z uczestnikami warsztatów nowych słówek, co ulatwiła prezentacja. Z nauczycielkami z Chin porozumiewaliśmy się w języku angielskim.
Subskrybuj:
Posty (Atom)













































