Jaki ojciec, taki syn
BOHATEROWIE:
·
MINOS – KRÓL KRETY
·
PAZYFAE – JEGO ŻONA
MINOS (NERWOWO CHODZĄC PO SALI): Jak mogłaś mi
to zrobić? Jak mogłaś zdradzić mnie ze zwierzęciem?!
PAZYFAE (USPRAWIEDLIWIAJĄC SIĘ): Och Minosie,
daj spokój! Dobrze wiesz, że nie miałam na to wpływu. To wszystko stało się za
sprawą Posejdona!
MINOS (Z DRWINĄ): Taa, Posejdona… Już ty bogów
w swoją zdradę nie mieszaj! O ironio! Przyprawiłaś mi rogi z bykiem! …
PAZYFAE (ZE ZŁOŚCIĄ): To wszystko twoja wina!
Jeszcze będziesz się nad sobą użalał! Mogłeś złożyć ofiarę, o którą prosił
Posejdon. (PO CHWILI CISZY) Ja
niczego nie żałuję! Było mi z nim wspaniale!
MINOS (KRZTUSZĄC SIĘ WINEM): Słucham?! Chyba
będziesz musiała przygotować się na rozczarowanie, droga żono.
PAZYFAE: Co ty bredzisz?
MINOS: Wiesz, że
dziś wydaję przyjęcie…
PAZYFAE (PRZERYWAJĄC): Nie będę ci towarzyszyć!
Dzisiejszy wieczór spędzę z synem i jego ojcem.
MINOS: Żebyś nie
musiała siedzieć w oborze, gdy wszyscy będziemy się bawić, postanowiłem
wyświadczyć ci przyszługę. Oni również będą obecni. Mój nadworny rzeźnik już
zajął się twoim ukochanym. Obecnie znajduje się w rękach kucharzy. Mówią, że
już po dekilatnym przyprawieniu smakuje świetnie, a jak wiadomo, jaki ojciec,
taki syn. Sam Zeus potwierdził swój udział na Facebooku w moim wydarzeniu.
Bardzo lubi cielęcinę.
KURTYNA OPADA
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz