Osoby
Eurydyka- miłośniczka Hadesu
Ofreusz- niepoprawny romantyk
Orfeusz (idzie w głąb Hadesu z rozradowaną
miną szuka ukochanej):Eurydyto!
Ukochana moja, przybyłem aż tu by wyciągnąć cię z otchłani śmierci, i uchwycić
w ramiona!
Eurydyka (mamrocze pod nosem
słysząc wołanie Orfeusza): Na bogów, ledwo się od niego uwolniłam! Czy ten śpiewak od siedmiu
boleści nie da mi spokoju nawet tutaj?
Orfeusz (znajduje ukochaną,
porywa ją w ramiona): Słońce ty moje, gwiazdy moje, wszechświecie ty mój!
Eurydyka (ze zbolałą miną): No bez przesady, aż taka wielka nie
jestem...
Orfeusz- Tak wielka jest moja miłość do
ciebie, że przybyłem aż tutaj żeby cię odzyskać. Mogę cię zabrać do świata
żywych ale pod warunkiem, że pójdę przodem, i nie spojrzę na ciebie ani razu.
Eurydyka- zrozum, że mi się to podoba! Takie
gorące klimaty! Mają tu nawet spa i spotkałam już tyle znanych osobowości...
Orfeusz- Och nie marudź, chodźmy szybko
zanim się rozmyślą (chwyta dziewczynę za rękę i zaczyna
iść przodem)
Eurydyka (myśli jak się uwolnić): Hej Orfeusz podoba ci się moja nowa
fryzura?
Orfeusz (odwraca się nie myśląc
o konsekwencjach): Tak jest piękna!
Eurydyka (zaczyna się śmiać): Ha! Typowy facet! Nie byłam u
fryzjera i nie zmieniałam fryzury. Odwróciłeś się, więc zostaje tutaj. Buzi. (Uśmiecha się kokieteryjnie, odwraca i idzie w głąb Hadesu)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz