poniedziałek, 19 grudnia 2016

Zamiłowanie do Hadesu


Osoby
Eurydyka- miłośniczka Hadesu
Ofreusz- niepoprawny romantyk
Orfeusz (idzie w głąb Hadesu z rozradowaną miną szuka ukochanej):Eurydyto! Ukochana moja, przybyłem aż tu by wyciągnąć cię z otchłani śmierci, i uchwycić w ramiona!
Eurydyka (mamrocze pod nosem słysząc wołanie Orfeusza): Na bogów, ledwo się od niego uwolniłam! Czy ten śpiewak od siedmiu boleści nie da mi spokoju nawet tutaj?
Orfeusz (znajduje ukochaną, porywa ją w ramiona): Słońce ty moje, gwiazdy moje, wszechświecie ty mój!
Eurydyka (ze zbolałą miną): No bez przesady, aż taka wielka nie jestem...
Orfeusz- Tak wielka jest moja miłość do ciebie, że przybyłem aż tutaj żeby cię odzyskać. Mogę cię zabrać do świata żywych ale pod warunkiem, że pójdę przodem, i nie spojrzę na ciebie ani razu.
Eurydyka- zrozum, że mi się to podoba! Takie gorące klimaty! Mają tu nawet spa i spotkałam już tyle znanych osobowości...
Orfeusz- Och nie marudź, chodźmy szybko zanim się rozmyślą (chwyta dziewczynę za rękę i zaczyna iść przodem)
Eurydyka (myśli jak się uwolnić): Hej Orfeusz podoba ci się moja nowa fryzura?
Orfeusz (odwraca się nie myśląc o konsekwencjach): Tak jest piękna!

Eurydyka (zaczyna się śmiać): Ha! Typowy facet! Nie byłam u fryzjera i nie zmieniałam fryzury. Odwróciłeś się, więc zostaje tutaj. Buzi. (Uśmiecha się kokieteryjnie, odwraca i idzie w głąb Hadesu)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz