niedziela, 15 lutego 2015

Matura z polaka

Matura pisemna z języka polskiego
 poziom podstawowy


Czas trwania: 170 minut
                                                                
   
Część I. Test:
          2- 3 krótkie teksty do czytania
         2 zestawy zadań do rozwiązania
          liczba punktów za test: 20




                               

Część II. Wypracowanie:
          wymagana minimalna liczba słów: 250           
     2 tematy – do wyboru
           liczba punktów za wypracowanie: 50


  



Rozprawka    problemowa
dłuższa wypowiedź pisemna, podstawą do jej napisania może być tekst epicki lub dramatyczny
Interpretacja wiersza
dłuższa wypowiedź pisemna, podstawą do jej napisania jest utwór liryczny
                                 
                                                                           

            
                    

Jeśli załączony w arkuszu  fragment tekstu jest fragmentem lektury obowiązkowej, oznaczonej w podstawie programowej gwiazdką, musisz w swoim wypracowaniu odwołać się do całego utworu.





Lista lektur, które musisz znać

(egzamin maturalny z języka polskiego obejmuje treści programowe nie tylko z liceum, ale także częściowo z gimnazjum)

Etap gimnazjum
* Jan Kochanowski – wybrane fraszki, Tren V, Tren VII, Tren VIII
* Ignacy Krasicki – wybrane bajki
* Aleksander Fredro – Zemsta
* Adam Mickiewicz – Dziady cz. II
* Henryk Sienkiewicz – wybrana powieść historyczna (Quo vadis lubKrzyżacy, lub Potop)
Etap szkoły ponadgimnazjalnej
* Bogurodzica
* Jan Kochanowski – wybrane pieśni, treny (inne niż w gimnazjum), psalm
* Adam Mickiewicz – Dziady cz. III
* Adam Mickiewicz – Pan Tadeusz
* Bolesław Prus – Lalka
* Stanisław Wyspiański – Wesele
* Bruno Schulz – wybrane opowiadanie
* Witold Gombrowicz – Ferdydurke (fragment lub całość)




Dla braci mniejszych :)


"Melodia mgieł nocnych" (Nad Czarnym Stawem Gąsienicowym)

   Czarny Staw Gąsienicowy realistycznie wygląda  tak:


W wierszu młodopolskiego poety ulega impresjonistycznemu przetworzeniu:


MELODIA MGIEŁ NOCNYCH

(Nad Czarnym Stawem Gąsienicowym)


Cicho, cicho, nie budźmy śpiącej wody w kotlinie,
lekko z wiatrem pląsajmy po przestworów głębinie...
Okręcajmy się wstęgą naokoło księżyca,
co nam ciała przezrocze tęczą blasków nasyca,
i wchłaniajmy potoków szmer, co toną w jeziorze,
i limb szumy powiewne, i w smrekowym szept borze,
pijmy kwiatów woń rzcźwą, co na zboczach gór kwitną,
dźwięczne, barwne i wonne, w głąb wzlatujmy błękitną.
Cicho, cicho, nie budźmy śpiącej wody w kotlinie,
lekko z wiatrem pląsajmy po przestworów głębinie...
Oto gwiazdę, co spada, lećmy chwycić w ramiona,
lećmy, lećmy ją żegnać, zanim spadnie i skona,
puchem mlecza się bawmy i ćmy błoną przezrocza,
i sów pierzem puszystym, co w powietrzu krąg toczą,
nietoperza ścigajmy, co po cichu tak leci,
jak my same, i w nikłe oplatajmy go sieci,
z szczytu na szczyt przerzućmy się jak mosty wiszące,
gwiazd promienie przybiją do skał mostów tych końce,
a wiatr na nich na chwilę uciszony odpocznie,
nim je zerwie i w pląsy pogoni nas skocznie...


 Katarzyna Banul zaś tak interpretuje wiersz Tetmajera:


 „Melodia mgieł nocnych (Nad Czarnym Stawem Gąsienicowym)” to wiersz pochodzący z II serii „Poezji” Kazimierza Przerwy-Tetmajera i jeden z najpiękniejszych liryków podejmujących popularną w okresie Młodej Polski tematykę tatrzańską. Nie dziwi, że ten niezwykły obraz wyszedł spod pióra poety, który spędził dzieciństwo na Podhalu. 


Tytuł okazuje się w tym przypadku cennym i niezbędnym wprowadzeniem do lektury, przede wszystkim to z niego dowiadujemy się, kto mówi w wierszu. Melodia, czyli uszeregowanie dźwięków w czasie, zakłada brak słów. Jak widzimy już pierwsze słowo utworu to poetycka gra z czytelnikiem. Wiersz ten jest raczej pieśnią, nieco przypominającą partie chórów choćby z dramatów Słowackiego, a nazwanie go melodią, potęguje wrażenie delikatności, nieuchwytności, rozmycia, nieprzekładalności na słowa opisywanego krajobrazu. Warto zwrócić uwagę, że podtytuł kieruje czytelnika w stronę konkretnego miejsca – nad Czarny Staw Gąsienicowy, nie jest to więc poetycka fantazja, lecz relacja z autentycznego, ale i subiektywnego widzenia. 

Interesująco przedstawia się tu kwestia podmiotu lirycznego. Mimo tego, że w wierszu mówią upersonifikowane mgły nocne (świadczą o tym konsekwentne formy czasowników: nie budźmy, pląsajmy, okręcajmy się, itd..), nie jest to typowy podmiot zbiorowy – „my” wyrażające wspólne dążenia i emocje. Mgły nocne lepiej traktować jak bohaterki wiersza. Właściwy podmiot liryczny jest ukryty za krajobrazem, tak jak jest to właściwe dla liryki pośredniej, a dokładniej opisowej. Podmiot to artysta-impresjonista, którego głównym celem jest uchwycenie momentalnego wrażenia. Służy temu właśnie włożenie relacji w usta mgieł nocnych, które na bieżąco informują o wszystkich swoich ruchach. Taka relacja sprawia również, że czytelnik z łatwością utożsamiający się z lirycznym „my” przenosi się w centrum wydarzeń, uczestniczy w tańcu mgieł, obserwuje go od wewnątrz, co potęguje siłę doznań estetycznych.

Pejzaż nad Stawem Gąsienicowym został zobaczony przez poetę w kategoriach muzycznych, które doskonale oddają zmienność i przezroczystość obserwowanego zjawiska. Muzyczność utworu przejawia się nie tylko w tytule. Wiersz składa się z dwudziestu wersów, każdy po czternaście sylab (średniówka po siódmej) z regularnie rozłożonymi akcentami na pierwszą, trzecią, szóstą, ósmą, dziesiątą i trzynastą sylabę. Mamy więc do czynienia z sylabotonizmem, który w swej genezie związany jest z muzyką. Warto tu wymienić również rymy końcowe, parzyste, półtorazgłoskowe, liczne powtórzenia (również anaforyczne) oraz refren. „Melodia” nie narzuca się czytelnikowi w sposób agresywny, przesadny (jak to się dzieje na przykład w sławnym „Deszczu jesiennym” Staffa), ale oddaje subtelny wyciszony nastrój górskiego pejzażu.

Ale jak wiele w tej ciszy się dzieje! Wiersz zaczyna się jakby w środku tanecznego pląsu:
Cicho, cicho, nie budźmy śpiącej wody w kotlinie,
lekko z wiatrem pląsajmy po przestworów głębinie...
Mgły nocne same siebie uciszają. Zarysowuje się tu kontrast między uśpioną, zastałą wodą, a lekką ruchliwą mgłą, która z nad stawu rozprzestrzenia się na cała okolicę. 

Wszystko w tym opisie jest subtelne, nawet dwudzielność wiersza została zaznaczona jedynie refrenem, brak podziału na strofy nie niszczy poczucia spójności obrazu. Pierwsza część obejmuje wersy 3-8. Elementy krajobrazu górskiego: księżyc, potoki, drzewa, kwiaty, nadają swoje właściwości: dźwięk, barwę i zapach, tańczącym mgłom. To jakby przygotowanie, nasycenie się krajobrazem. Wiersz ten jest dobrym przykładem synestezji w obrazowaniu poetyckim, skojarzono ze sobą tu różne zjawiska zmysłowe. Melodia mgieł nocnych to nie tylko dźwięki: „szmer”, „szum”, „szept”, ale również zapach, barwa i efekty świetlne („tęcza blasków”). W części następującej po drugim refrenie (wersy 11-20) relacja przenikania jest odwrotna: dokonuje się teraz pełne nasycenie krajobrazu efektem puszystości i rozmycia konturów:

z szczytu na szczyt przerzućmy się jak mosty wiszące,
gwiazd promienie przybiją do skał mostów tych końce [...]
Doskonały pod względem poetyckim obraz, pokazuje jak mgły ogarniają całą okolice. Efekt puszystości potęgowany jest poprzez zestawienie mgieł z elementami o podobnych właściwościach: „puchem mlecza”, „ćmy błoną”, „sów pierzem”. Cały opis jest przepełniony ruchem, kolejne obrazy bardzo szybko się zmieniają, to wrażenie podkreślają czasowniki mówiące o zabawie: „okręcajmy się”, „pląsajmy”, „się bawmy”, ścigajmy”. 
Jednak w tym przepełnionym grą barwy, dźwięku i woni opisie, można odnaleźć zdanie o pesymistycznej tonacji:

Oto gwiazdę, co spada, lećmy chwycić w ramiona,
lećmy, lećmy ją żegnać, zanim spadnie i skona,
Nie jest to co prawda wyraz dekadenckiej schyłkowości, ale w tym dwuwersie kryje się, charakterystyczna dla impresjonizmu świadomość chwilowości, zmienności i przemijalności wszystkiego, czego doznajemy, dlatego też impresjonista to nie człowiek poszukujący głębi siebie, ale ktoś kto żyje momentem chwilą. Uchwycenie chwili w jej niepowtarzalności jest wartością samą w sobie. Ten wiersz to właśnie spełnienie tego postulatu.
                                                                                              http://mloda-polska.klp.pl/a-6315.html

                                Zobaczmy na koniec, jak przedstawił na swoich obrazach Czarny Staw Gąsienicowy Wojciech Weiss: "Czarny Staw Gąsienicowy od strony Potoku Suchej Wody" 1898                                                                                           


                                                      "Czarny Staw Gąsienicowy" 1898



Jak napisać interpretację?


Jak napisać interpretację wiersza?

1.       Przeanalizuj uważnie temat pracy. Ma on zawsze stałą formułę i zawiera następujące elementy:
o   polecenie, określające zadanie do wykonania: Zinterpretuj podany utwór. Postaw tezę interpretacyjna i udowodnij ją;
o   informację o wymaganej minimalnej objętości: Twoja praca powinna liczyć co najmniej 250 słów.
2.      Przeczytaj załączony tekst poetycki i określ jego problematykę.
3.      Brak wskazówek w poleceniu pozwala na wybór koncepcji interpretacyjnej, zgodnej z tekstem – możesz przedstawić własny pomysł na odczytanie wiersza. Sformułuj  tezę lub hipotezę interpretacyjną.

 Teza to twierdzenie, które będziesz uzasadniać w pracy.
Hipoteza to przypuszczenie, które sprawdzisz, omawiając załączony tekst oraz przywołane teksty kultury.
4.      Uzasadnij swój pomysł – zgromadź i przedstaw argumenty, które potwierdzą przyjętą tezę lub pozwolą zweryfikować hipotezę. Poszukaj w tekście przykładów ilustrujących Twoje argumenty. Argumenty i przykłady muszą wynikać ze sfunkcjonalizowanej analizy i interpretacji załączonego tekstu.
5.      Przywołaj konteksty interpretacyjne - odwołaj się do innych tekstów kultury (utworów literackich, filmów, obrazów, plakatów,  rzeźb, itp.), które pomogą Ci trafnie i rzeczowo uzasadnić przyjęte stanowisko.
6.      Pamiętaj o podsumowaniu, w którym sformułujesz wnioski i potwierdzisz słuszność tezy lub rozstrzygniesz hipotezę i sformułujesz tezę.
7.      Przestrzegaj ustalonych zasad konstrukcyjnych. Buduj swoją wypowiedź konsekwentnie:

WSTĘP:
·         Wprowadzenie do tematu.
·         Sformułowanie tezy lub hipotezy interpretacyjnej.
ROZWINIĘCIE:
·         Przedstawienie argumentów wynikających z analizy i interpretacji załączonego utworu.
·         Przywołanie przykładów z wiersza i innych tekstów kultury.
ZAKOŃCZENIE:
·         Podsumowanie -  sformułowanie wniosków.
·         Potwierdzenie tezy lub weryfikacja hipotezy.
                                                                  

Punktacja:

A.     Koncepcja niesprzeczna z utworem, spójna i obejmująca sensy niedosłowne – 9 pkt.
B.     Uzasadnienie trafne i  pogłębione – 15 pkt.
C.      Brak błędów rzeczowych  - 4 pkt.
D.    Kompozycja funkcjonalna  - 6 pkt.
E.     Pełna spójność wypowiedzi lub nieznaczne zaburzenia spójności - 2 pkt.
F.     Styl stosowny  - 4 pkt.
G.    Brak błędów językowych lub nieliczne błędy nierażące - 6 pkt.
H.    Zapis w pełni poprawny lub nieliczne błędy nierażące – 4 pkt.




Niezależnie od tego, czy wybierzesz rozprawkę czy interpretację wiersza:

8.     Zwróć uwagę na poprawność rzeczową wypowiedzi. Jeśli cytujesz, rób to wiernie i zaznaczaj cytat cudzysłowem. Podawaj  informacje, których jesteś pewien (tytuły, nazwiska, daty). Pamiętaj, że popełnienie  kardynalnego błędu rzeczowego, świadczącego o nieznajomości tekstu kultury, do którego się odwołujesz, lektury obowiązkowej i kontekstu interpretacyjnego zdyskwalifikuje Twoją pracę.
9.      Zadbaj o przejrzystą, logiczną i funkcjonalną kompozycję wypracowania. Podziel tekst na akapity. Każdy akapit wyróżnij wcięciem. Pamiętaj, aby rozwijał jedną myśl, dotyczył jednego zagadnienia. Pilnuj, żeby kolejne elementy wypracowania logicznie z siebie wynikały i łączyły się w spójną całość. Układ pracy powinien ułatwić czytającemu jej zrozumienie, przekonać o słuszności postawionej przez Ciebie tezy. W tym celu możesz wprowadzić tytuły i śródtytuły.
Wykorzystaj brudnopis z arkusza egzaminacyjnego i przygotuj w nim plan lub konspekt swojej pracy:  uporządkuj logicznie argumenty i przykłady, które chcesz przywołać, wypunktuj wnioski, wyeksponuj najważniejsze stwierdzenia i połącz je z konkretnymi spostrzeżeniami lub cytatami. Notatki sporządzone w brudnopisie nie są oceniane. Pamiętaj o trójdzielnej kompozycji pracy.
10.  Dbaj, aby Twoja wypowiedź była spójna. Używaj środków językowych, które wiążą poszczególne zdania i akapity. Stosuj sformułowania typu: nawiązując do..; równie istotną sprawą jest..; nie można zapominać, że..; należy zaznaczyć, że..; można też zwrócić uwagę na..; odwołując się do..; przykładem tego jest..; kolejną ważną  kwestią jest… Umiejętnie wprowadzaj cytaty: moje zdanie najlepiej potwierdzą słowa: „......."; powołam się na słowa: „......."; świadczą o tym słowa: „......."; oto co na temat mówi …: „......."; aby poprzeć moje zdanie, przytoczę słowa …: „......."; rację ma …, mówiąc: „......."; najlepiej ilustrują to słowa: „.......".
11.   Zachowaj stosowny, czyli odpowiedni  styl. Pisz w sposób zwięzły, przejrzysty i komunikatywny. Nie buduj długich i zawiłych zdań. Unikaj powtórzeń, stosuj synonimy i peryfrazy. Uważaj na połączenia między zdaniami, nie gub głównej myśli, nie zostawiaj niedokończonych zdań. Nie używaj wulgaryzmów i słów obraźliwych. Nie stosuj słownictwa potocznego. Posługuj się naturalnym językiem, bez ozdobników i patetycznych sformułowań.
12.  Pamiętaj, aby Twoja praca była poprawna pod względem językowym. Zadbaj o poprawność ortograficzną i interpunkcyjną. Możesz skorzystać ze słowników: poprawnej polszczyzny i ortograficznego. 
13.  Pisz wyraźnie czarnym długopisem. Nie używaj korektora, a błędne zapisy przekreślaj.



Jeśli w kategorii A praca uzyska 0 punktów, egzaminator nie przyznaje punktów w pozostałych kategoriach.
Jeśli w kategorii A praca uzyska 3 punkty, a w kategorii B – 0 punktów, egzaminator nie przyznaje punktów w pozostałych kategoriach.
Jeśli praca składa się z mniej niż 250 słów, egzaminator przyznaje punkty tylko w kategoriach A, B i C.
Pojawienie się rzeczowego błędu kardynalnego dyskwalifikuje pracę – zdający otrzymuje 0 

sobota, 14 lutego 2015

I love Curie . Chodzę, bo lubię


Miłego Walentego


Różewicz Tadeusz

"Walentynki"

W dniu Świętego Walentego

roku pańskiego 1994

słuchałem ćwierkania

pani redaktorki "radia bzdet"

z czarnej skrzynki

promieniował ciepły głos

cip cip cip cipki

- tak wabiły gospodynie

w przedpotopowych czasach

drób - kurki i koguciki

kikiriki

cip cip cip dziewczynki

życzymy wszystkiego naj naj naj

wszystkim zakochanym

bo to dzisiaj ich święto

cip cip cip

szaleństwo w wielkich domach

towarowych

Amerykanie kupują Amerykankom

biżuterię, bieliznę, słodycze

wszystko w kształcie

czerwonego serduszka

epidemia "ejds" sprawiła

że obyczajem stało się

wręczanie zakochanym prezerwatyw

ozdobionych serduszkami

wisiorki w kształcie serduszka

bombonierki

21-letni chłopak (w kształcie serduszka?)

zamordował czteroletniego synka

na pytanie dlaczego to zrobił

młody ojciec odpowiedział

"tak długo i głośno płakał

aż mnie zdenerwował"

jego 16-letnia żona

powiedziała płacząc

"wiem że źle zrobił

ale ja go kocham" 




ale, ale:



Miłość szczęśliwa. Czy to jest normalne, 
czy to poważne, czy to pożyteczne - 
co świat ma z dwojga ludzi, 
którzy nie widzą świata? 

Wywyższeni ku sobie bez żadnej zasługi, 
pierwsi lepsi z miliona, ale przekonani, 
że tak stać się musiało - w nagrodę za co? za nic; 
światło pada znikąd - 
dlaczego właśnie na tych, a nie innych? 
Czy to obraża sprawiedliwość? tak. 
Czy narusza troskliwie piętrzone zasady. 
strąca ze szczytu morał? Narusza i strąca. 

Spójrzcie na tych szczęśliwych: 
gdyby się chociaż maskowali trochę, 
udawali zgnębienie krzepiąc nim przyjaciół! 
Słuchajcie, jak się śmieją - obraźliwie. 
Jakim jeżykiem mówią - zrozumiałym na pozór. 
A te ich ceremonie, ceregiele, 
wymyślne obowiązki względem siebie - 
wygląda to na zmowę za plecami ludzkości! 

Trudno nawet przewidzieć, do czego by doszło, 
gdyby ich przykład dał się naśladować. 
Na co liczyć, by mogły religie, poezje, 
o czym by pamiętali, czego zaniechano, 
kto by chciał zostać w kręgu. 

Miłość szczęśliwa. Czy to jest konieczne? 
Takt i rozsądek każą milczeć o niej 
jak o skandalu z wysokich sfer Życia. 
Wspaniałe dziatki rodzą się bez jej pomocy. 
Przenigdy nie zdołałyby zaludnić ziemi, 
zdarza się przecież rzadko. 

Niech ludzie nie znający miłości szczęśliwej 
twierdzą, że nigdzie nie ma miłości szczęśliwej. 

Z tą wiarą lżej im będzie i żyć, i umierać.



piątek, 13 lutego 2015

Twórczość Kazimierza Przerwy- Tetmajera

Kazimierz Przerwa- Tetmajer=> polski poeta, uznawany za najbardziej znanego i wybitnego poetę Młodej Polski. W swojej twórczości podejmował tematy takie jak: rola i zadania sztuki, opisy przyrody, problemy społeczne i egzystencjalne człowieka, refleksje nad pięknem, ale także przemijalnością świata. Poetykę cechuje muzyczność, wizyjność, dekadentyzm, symbolizm, naturalizm, nastrojowość, impresja i ekspresja. Do jego znanych utworów zalicza się m.in. „Koniec wieku XIX”, „Lubię, kiedy kobieta..”, „Melodia mgieł nocnych”.



''Koniec wieku XIX''... Całkowita zagłada wartości?



Przekleństwo?... Tylko dziki, kiedy się skaleczy,

złorzeczy swemu bogu, skrytemu w przestworze.

Ironia?... lecz największe z szyderstw czyż się może

równać z ironią biegu najzwyklejszych rzeczy?

Idee?... Ależ lat już minęły tysiące,

A idee są zawsze tylko ideami.

Modlitwa?... Lecz niewielu tylko jeszcze mami

Oko w trójkąt wprawione i na świat patrzące.

Wzgarda... Lecz tylko głupiec gardzi tym ciężarem,
którego wziąć na słabe nie zdoła ramiona.
Rozpacz?... Więc za przykładem trzeba iść skorpiona,
co się zabija, kiedy otoczą go żarem?

Walka?... Ale czyż mrówka wrzucona na szyny
może walczyć z pociągiem nadchodzącym w pędzie?
Rezygnacja?... Czyż przez to mniej się cierpieć będzie,
gdy się z poddaniem schyli pod nóż gilotyny?
Byt przyszły?... Gwiazd tajniki któż z ludzi ogląda,
kto zliczy zgasłe słońca i kres światu zgadnie?
Użycie?... Ależ w duszy jest zawsze coś na dnie,
co wśród użycia pragnie, wśród rozkoszy żąda.

Cóż więc jest? Co zostało nam, co wszystko wiemy,
dla których żadna z dawnych wiar już nie wystarcza?
Jakaż jest przeciw włóczni złego twoja tarcza,
człowiecze z końca wieku?... Głowę zwiesił niemy.


W utworze mówi się o beznadzei, jest on wyrazem dekadenckiego spojrzenia na rzeczywistość. Tytuł sugeruje nie tylko czas powstania tekstu, ale także tematykę, której będzie dotyczył. Podmiot liryczny ujawnia się dopiero w ostatniej strofie. Możemy dostrzec, że jest to podmiot zbiorowy. Tworzy go pewna grupa ludzi końca dziewiętnastego wieku epoki modernizmu, do której należy sam poeta.  Jego główny temat to ocena sytuacji, w jakiej znajduje się pokolenie, niezdolne do wyrażenia swojej postawy w obliczu końca wieku. Człowiekowi końca wieku nie pozostało nic. Nie zna on sensu istnienia, nie umie się bronić przed złem. Nie jest w stanie stworzyć nowych ideologii i porywających idei. Jego istnienie nie ma sensu. Nastrój jest wybitnie pesymistyczny, nie pozostawia żadnych złudzeń ani nadziei.


"Lubię, kiedy kobieta"... właśnie, co?


Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu, 
kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię przegięciu,
gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie
i wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie.

Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi,
gdy wpija się w ramiona palcami drżącemi,
gdy krótkim, urywanym oddycha oddechem
i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem.

I lubię ten wstyd, co się kobiecie zabrania
przyznać, że czuje rozkosz, że moc pożądania
zwalcza ją, a sycenie żądzy oszalenia,
gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia.

Lubię to -i tę chwilę lubię, gdy koło mnie
wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie,
a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata
w nieskończone przestrzenie nieziemskiego świata.

Wiersz opowiada o miłości. Jest to jednak miłość fizyczna, związana ze wstydem, rozkoszą,lubieżnością i zmęczeniem, które opisano w tekście. Tematem są reakcje kobiety podczas przeżywania fizycznego zbliżenia i to, co lubi w nich mężczyzna. Zdaje się on patrzeć na kobietę, jak na obiekt, który przeżywa rozkosz. Mówi jedynie o fizycznych reakcjach kobiety. Mówiący w wierszu wydaje się być dumny z rozkoszy, której dostarczył kobiecie. Nastrój jest pełen lubieżności, ale też tęsknoty za innym światem niedostępnym kochance. To nastrój spełnienia mężczyzny po przeżyciu pożądanej chwili, ale też smutek po erotycznym spełnieniu. Po fizycznym akcie mężczyzna biegnie myślami w rejony niedostępne kobiecie, nie dzieli z nią swoich doznań i refleksji. Po spełnieniu kochankowie są na swój sposób samotni. Język wiersza jest dość i śmiały i odważny.   

       
                                                                                                                  Magda



Polecam wiersz Tetmajera w wykonaniu M.Żebrowskiego i K.Nosowskiej:
https://www.youtube.com/watch?v=TuFNxF1bywA


Kontekstem interpretacyjnym dla obu wierszy może być filozofia A. Schopenhauera, który głosił, że ludzkie życie to pasmo cierpień, a  ludzkie potrzeby i pragnienia nigdy nie zostaną zaspokojone.